Sudety obfitują w przeróżne jaskinie, groty i formacje skalne. Masyw Śnieżnika nie jest tu wyjątkiem! W obrębie samego Masywu, jak i w jego okolicy znajduje się wiele miejsc będących prawdziwą gratką dla miłośników podziemnych przygód: od naturalnych jaskiń i historycznych kopalni, po labirynty podziemi zbudowanych przez dawnych mieszkańców Kłodzka.

Kopalnia uranu w Kletnie, fot. Paweł Kubisztal

Kopalnia uranu w Kletnie

Była kopalnia uranu położona jest na północnym stoku Żmijowca. Jej powstanie i późniejsze wydobycie uranu dla ZSRR było zachowane w najwyższej tajemnicy. Działała w latach 1948-1953, wykorzystując m.in. kilka średniowiecznych sztolni, w których w przeszłości prowadzono wydobycie żelaza, srebra i miedzi. Jej historia, choć krótka, jest fascynująca i przerażająca jednocześnie.

Każdy z zatrudnionych w Kletnie był zobowiązany do zachowania ścisłej tajemnicy. Choć pensje były wysokie, nie wynagrodziły niezwykle prymitywnych warunków pracy. Nie przestrzegano żadnych zasad bezpieczeństwa, nigdy nie zbudowano tu systemu odpylania, nie doprowadzono nawet prądu. Zatrudnieni najczęściej nawet nie zdawali sobie sprawy z ogromu zagrożenia. Większość górników zmarła na choroby związane z napromieniowaniem w ciągu kilku lat po zakończeniu pracy. W ciągu niecałych pięciu lat funkcjonowania kopalni wydrążono w Kletnie ponad 35 km chodników, wydobywając ponad 20 ton uranu. Po zakończeniu eksploatacji jeszcze przez kilka lat pozyskiwany był tu fluoryt. Żyły fluorytu i innych minerałów można podziwiać w ścianach kopalni, efektownie wyeksponowane i oświetlone.

W 2000 roku powstał pomysł przystosowania kopalni do celów turystycznych, a już w 2002 roku udostępniono Podziemną Trasę Turystyczną w sztolni fluorytowej nr 18. Znajduje się ona przy drodze łączącej Kletno z Sienną i jest nieustannie monitorowana przez system dozymetrów, odwiedzającym nic więc nie zagraża. Oprócz standardowej trasy dostępne jest również zwiedzanie nocne, oferty warsztatów edukacyjnych dla szkół i trasa ekstremalna.

Zobacz stronę Kopalni uranu w Kletnie

 

Kopalnia Złota w Złotym Stoku

Długa historia kopalni w Złotym Stoku naznaczona jest okresami świetności przeplatanymi z katastrofami i zastojami. W XVI wieku kruszec ze Złotego Stoku stanowił około 8% całej europejskiej produkcji złota!             Kopalnie działały z mniejszymi lub większymi przerwami przez 700 lat, do 1962 roku, kiedy to zostały ostatecznie zamknięte za sprawą kontrowersyjnej decyzji ówczesnych władz.

Do ruchu turystycznego zostały przystosowane w latach 90. XX wieku. Na Podziemną Trasę Turystyczną „Kopalnia Złota” składają się ciekawie zagospodarowane odcinki sztolni „Gertuda” i „Czarna Górna” z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem o 8m wysokości. Turyści, oprócz samej kopalni, mogą podziwiać bogatą ekspozycję map i planów kopalni, a także minerałów i dawnych narzędzi górniczych i hutniczych (w tym XVIII-wieczny wózek do przewozu rudy i piec, w którym wytapiano złoto).

Dodatkowe atrakcje stanowią: płukanie złota, podziemny spływ łodzią czy escape room (obowiązuje wcześniejsza rezerwacja).

Zobacz stronę Kopalni Złota w Złotym Stoku

 

Podziemna trasa turystyczna w Kłodzku

Miejska Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku jest jedną z ciekawszych tego typu atrakcji w Polsce. Ma około 600m długości i przebiega od ul. Zawiszy Czarnego do ul. Grodzisko przy Twierdzy.

Podziemne korytarze i piwnice były budowane przez mieszkańców miasta już od XIII wieku. Służyły głównie za spiżarnie i magazyny towarów na sprzedaż. Niska i stała temperatura podziemi sprawiała, że bardzo dobrze przechowywała się w nich żywność – dzięki temu kupcy z Kłodzka sprzedawali na okolicznych targach towary świeższe i lepszej jakości.

Kłodzko, jako miasto ważne pod względem strategicznym, leżące na trakcie handlowym łączącym Śląsk z Czechami, było ciągle narażone na militarne i polityczne represje. Dlatego też piwnice z czasem nabrały również funkcji obronnej, chroniąc mieszkańców i przechowując zapasy podczas wojen i oblężenia. W efekcie powstał labirynt podziemnych korytarzy, łączących ze sobą budynki mieszkalne i instytucjonalne (np. Ratusz), o który mieszkańcy miasta dbali przez kolejne stulecia.

Niestety, XX wiek nie był dla kłodzkich podziemi łaskawy. Podczas II wojny światowej i bezpośrednio po niej nie było komu zająć się konserwacją piwnic, które zalewała woda. Na skutki nie trzeba było długo czekać – fundamenty budynków zaczęły osiadać. W wyniku zaniedbań trzeba było rozebrać aż 60 nie nadających się już do remontu obiektów, w większości zabytkowych kamienic przy Rynku. Dopiero w 1966 roku zostały podjęte trwające 10 lat prace nad odzyskaniem kłodzkich podziemi, w wyniku których stworzono wielopoziomową trasę.

Dziś jej część, przystosowana do ruchu turystycznego i urozmaicona historycznymi ekspozycjami,  udostępniona jest do zwiedzania.

Zobacz stronę Podziemnej Trasy Turystycznej w Kłodzku